Do łask wracają zegarki na łańcuszki. Kiedyś uchodziły za oznakę niebywałego snobizmu. Nie inaczej jest dziś. Obecnie również takie zegarki to duża ekstrawaganckość. Ale jako że jesteśmy już raczej przyzwyczajeni do przeróżnych dziwactw, nie wzbudza to już takiej emocji, jaki kiedyś. Oczywiście nadal posiadanie zegarka schowanego gdzieś w kieszeni i przymocowanego do długiego łańcuszka to rzadkość. Lecz w sklepach jubilerskich takie modele pojawiaj się coraz częściej, co świadczy o tym, że egzemplarze takie znów są pożądane. Posiadanie zegarka na łańcuszku wymaga jednak, by właściciel takiego cacka całą swoją osobą dopasował się do całości. Dzisiejsze zegarki na łańcuszku są też zupełnie inne niż kilkadziesiąt lat temu. Teraz zyskały całkowitą niepowtarzalność i kierowane są już nie tylko do mężczyzn, ale i kobiet. Są one jednak dużo delikatniejsze i znacznie zgrabniejsze. Często stanowią typowo biżuteryjną ozdobę, poprzez swój kształt i wykorzystane do ich wyrobu kamienie. Szczególnie takie błyskotki pasują osobom, które preferują styl retro. Z pewnością jednak miłośnicy innych styli znajdą też coś dla siebie. W ostatnich stylizacjach najsławniejszych projektantów, zegarki na łańcuszku pojawiają się bowiem noszone na całkiem nowy sposób. Zamiast chować je do kieszeni wiesza się je na szyi tak, by każdy mógł je dostrzec. Jest to tym bardziej zrozumiałe, iż każdy posiadacz takiego urządzenia, zawsze chce nim się pochwalić. Znawczynie mody radzą nosić go do jednokolorowych bluzek, także w połączeniu z innymi wisiorkami. Raczej należy wystrzegać się go w połączeniu z mocno wzorzystymi strojami, bo wówczas zamiast przyciągać uwagę, raczej gubi się i staje się mało widoczny. Co ważne to to, że ozdoba taka jest dobra niemal na każdą okazję. Bez względu czy będzie to wyjście do pracy czy szkoły lub na eleganckie przyjęcie, zawsze może doskonale się sprawdzić. Jak więc widać zegarek taki może stać się wspaniałą ozdobą każdego stroju i osoby. Cieszy to tym bardziej, gdyż jeszcze nie tak dawno temu kojarzony był tylko ze starszymi panami, którzy chowali go do kieszonki. Dziś moda się zmieniła, ale nie na tyle by całkowicie je wyeliminować. Wręcz właśnie powrócono do tego trendu i można się spodziewać, że niedługo na ulicach miast widoczne będą osoby właśnie z takimi łańcuszkami na szyjach. Największe wrażenie jednak robią te wyciągnięte z domowych zakamarków, gdzie schowali je nasi dziadkowie. Gdy jednak nie mamy takiej zabytkowej pamiątki po przodkach, w sklepach z akcesoriami biżuteryjnymi znajdziemy je bez problemu.
Zobacz również:
Bisset
Firma Bisset , z siedzibą w Lengnau, w szwajcarskim kantonie Jura, powstała w połowie XX wieku. Początkowo zajmowała się produkcją mechanizmów do zegarków, a w szczególności opracowywała elementy na bazie kamieni szlachetnych, a potem również syntetycznych.
Po roku 1998 większość udziałów przejął Józef Minkina i diametralnie zmienił charakter produkcji, kierując się bardziej w stronę produktów gotowych.
